Jesiennie
Wiosny listeczków
nie ma,
zielonych promyków
z nieba,
śnieg na skrzydłach
bocianich,
chowają się pączki
z głów,
do ziemi zimnej.
Gniazda nie
jajeczkują,
czas na umarłych
zmartwychwstanie,
póki tli się w
nich ciepłe, przedśmiertne westchnienie...